Facebook kontra Instagram

Facebook kontra Instagram

 

Obecnie Facebook jest największą platformą społecznościową, widzę w tym plusy i niestety zagrożenia. Co to dla nas oznacza?

Popularność platformy powoduje, że zaczyna być coraz bardziej wykorzystywana jako narzędzie do reklamowania. Reklamy jeszcze nie są oczywiście tak drogie w porównaniu do Adwords, jednak zaczyna pojawiać  się konkurencyjność stawek. Wydaje mi się, że będzie to się nasilać wraz z coraz większą chęcią szukania tam potencjalnego klienta. Powód  jest prosty. Facebook nie może pozwolić sobie na to, żeby zaspamować portal.  Wygrywać więc będzie najwyższa oferta. Im więcej chętnych do reklamowania w danej grupie docelowej, tym będą droższe reklamy.

Budowanie relacji na Facebooku

Pisałam wcześniej, że Facebook jest portalem rozrywkowym nie sprzedażowym.  Dlatego żeby sprzedawać, powinno się zacząć od nawiązania relacji. Praktycznie budowanie relacji na Facebooku, jeśli mamy fanpage, ogranicza nas wyłącznie do angażowania fanów na naszym profilu. Jest to praca długofalowa. Szczególnie gdy jest to klient wirtualny i nas osobiście nie zna, ponieważ dlaczego ma nam ufać, czy odpowiadać na komentarze “lajkować”, musi  najpierw się przekonać.  Moim zdaniem nie jesteśmy narodem otwartym i ufnym, często obawiamy się, że ktoś nam chce coś, przepraszam za potoczne słowa, ale doskonale oddają klimat 🙂 – “wcisnąć”. Zachowujemy się więc asekuracyjne.  Formy nachalnej sprzedaży przez telefon jeszcze bardziej spotęgowały problem. Niestety reklam na Facebooku jest coraz więcej, dlatego zaczyna się pojawiać niechęć to tego typu działań.

Budowanie relacji na Facebooku to proces długotrwały

Przekonanie wirtualnego klienta musi więc potrwać, a niestety wiele firm, nie widząc efektów,  rezygnuje, zniechęca się i przestaje publikować na fanpage.  Właściwe ja jestem doskonałym przykładem. Prowadząc swój fanpage, okazuje się, że nie widzę polubień swojej strony od wszystkich, nie chcę napisać fanów :), bo brzmi zadufanie :). Jednak w realnym świecie, otrzymuję pozytywne komentarze. Jestem zdziwiona, bo nie otrzymałam takiego przekazu na Facebooku. Propozycję współpracy uzyskuję od osób, które nigdy nie polubiły żadnego mojego postu. To nie jest więc żaden wyznacznik. Wiedzą co piszę i mnie obserwują. Nie powinniśmy się skupiać więc na polubieniach postów tylko pracować nad treścią, przekazem i wizerunkiem. KONSEKWENTNIE I NIE ODPUSZCZAĆ.

Budowanie wizerunku w grupie

Stworzenie własnej grupy wymaga dużego nakładu pracy. Często też firma nie ma potencjału zrobienia własnej grupy tematycznej. Jeśli jesteś małą firmą to możesz jednak budować swój autorytet na innej grupie tematycznej i zostać  ekspertem w oczach innych, nawiązać kontakty i relacje.

Nie masz szans dotrzeć jako fanpage do klienta. Nie będziesz jego znajomym. Nie będziesz mógł nawiązać nici porozumienia, komentowania jego postów i uczestniczyć w jego realnym życiu. Taką możliwość możesz mieć w grupie. Ewentualnie możesz mieć swoich klientów jako znajomych, ale zapomnij wtedy o prywatności. Choć już pisałam, że to mit :).

Tym właśnie różni się Instagram

Widzisz zdjęcia, filmy osób, którzy zgodzą się na obserwowanie. Możesz komentować, dawać poparcie, rozdawać serduszka, budować relacje, docierać do klienta i realizować nić akceptacji. Wykorzystanie potencjału Instagrama to nie zbieranie fanów, tylko właśnie możliwości prawie bezpośredniego docierania do konkretnej osoby. Dokładnie to, że skomentujesz jego zdjęcie powoduje, że powoli zacznie Ci ufać i otwierać się przed Tobą. Nie ograniczaj się więc  tylko do postowania i zbierania fanów, zobacz duże możliwości.

Dlaczego właśnie jeszcze Instagram?

Z moich obserwacji wynika, że reakcje na posty są rozdawane chętniej, niż na Facebooku. Ponadto nie ma tam jeszcze tylu reklamodawców, więc reklama jest niedroga.  Firmy pobłażliwie  jeszcze traktują  to medium, jako narzędzie ze zdjęciami dla młodzieży. Innymi słowy, mniejsza Twoja konkurencja. Fakt  jest jednak taki, że obecnie jest 3 mln użytkowników, stale przybywa i to w różnym wieku. Moim zdaniem to ostatni moment, żeby  wyprzedzić konkurencję.

Minusy Instagrama

Niewątpliwe dużym minusem Instagrama, są wszechobecne boty. Zbierające followersy na zasadzie wzajemności, a po kilku dniach usuwające Cię ze znajomych. Boty również komentują, wszystkie komentarze, extra, zapraszam na mój profil, w dużym prawdopodobieństwem będą robotem.

Jak sobie z tym radzić? Przede wszystkim zainstaluj sobie aplikację na telefon, dzięki, której będziesz mógł czyścić profil z osób, które Cię nie obserwują, dbaj o to, żeby liczba osób, obserwowanych przez Ciebie nie była wyższa niż, obserwujących Ciebie.

Takim programem jest np.

Followers Assintent