Autentyczność w biznesie, a wizerunek marki w Internecie

Autentyczność w biznesie, a wizerunek marki w Internecie

Do napisania tego postu skłoniły mnie wątpliwości mojego znajomego i moich Klientów:

Zadano mi pytanie

Nie wiem jaki mam być, mam specyficzne poczucie humoru, jednak pokazywane w Internecie sprawia, że jestem oceniany jako nieprofesjonalny?

Jak zachować balans, między byciem autentycznym, sobą, a wizerunkiem, marką. Jak komunikować?

Czy zachowywać równowagę? Może powinno się w każdej sytuacji być SOBĄ, lub wręcz przeciwnie, zachowywać konwenanse?

Photoshop w zdjęciach

Internet zawładnęły poprawiane zdjęcia, piękna, nieskalana nierzeczywistość. Badania wskazują, że 60% ludzi nie potrafi odróżnić prawdziwych zdjęć od retuszowanych. Doszło do tego nawet, że w konkursie Nikona wygrało zdjęcie retuszowane programem graficznym.

Jako pierwsza sprzeciwiła się Francja, tworząc ustawę nakazującą opisywanie retuszowanych zdjęć. Poprawiana rzeczywistość, wpływa nie tylko na głodzące się modelki, lecz również na dużą część użytkowników i rodzi kompleksy, frustrację, a nawet depresję.

Kreacja w Internecie

Pewien Klient powiedział mi:Wykupiłem szkolenie zaczarowany profilem trenera i reklamą. Na miejscu okazało się, że to zupełnie inny człowiek, a w Internecie to kreacja, kłamstwo. Czułem się rozczarowany i oszukany.”Postać stworzona, nie wiem na ile specjalnie, nie była spójna z rzeczywistością. Spowodowało to dyskomfort i w konsekwencji niezadowolenie. Rzeczywistość zweryfikowała kreację.

Jak zachować autentyczność w biznesie i  być spójnym w swoim wizerunku marki w Internecie?

 

W realu widzisz oczy, zachowanie rozmówcy, szybciej oceniasz, nawiązujesz relacje lub nie.

W Internecie masz obraz i słowo, które mogą być różnie odebrane przez poszczególne osoby, być może inaczej niż Twoja intencja.

Analizując problemy moich rozmówców.

Korekta zdjęć

✔️ Korekta zdjęć. Prawda jest taka – lubimy ładne, to sprzedaje. Kanapka pewnego “fastfooda” lepiej wygląda na zdjęciu niż w rzeczywistości. Zdjęcia są poprawiane. Jak i duża część osób ulepsza swoje fotografie np. filtrem. Czy to dobrze? Czy to coś zmienia w autentyczności. Jeśli spojrzeć na definicję i być brutalnie dosłownym, to tak. Autentyczność oznacza zgodne z rzeczywistością.

Reklama, biznes, marketing i często my sami , dajemy przyzwolenie na upiększaną rzeczywistość. No chyba, że granice zostaną znacznie przekroczone.
Czy jesteśmy gotowi na prawdziwy obraz i go chcemy?

Kreacja

Drugi problem, który opisywałam to kreacja tak nachalna, że zderzenie z rzeczywistością jest bolesne dla Odbiorcy. Nie da się cały czas udawać, jeśli jest to strategia, to czy jest możliwa do samego końca?

Czy być sobą w Internecie?

Ostatni problem dotyczył pytania, czy specyficzne poczucie humoru nie dyskredytuje postrzegania marki jako profesjonalisty. Humor to zalążek bo rodzi pytanie, czy być sobą w Internecie, czy zachować konwenanse?

Wymaga to bardzo dużej odwagi, a czy i kosztów?

Czasami ta odwaga powoduje dyskomfort.
Dlatego autentyczność rozpatruję zadając pytania:

☑️Czy Twój wizerunek jest spójny z Tobą?
☑️Czy jest spójny z Twoimi celami?
☑️Czy masz strategię swojej marki?
☑️Czy realizuje Twoje bliższe i dalsze cele?

To minimalna ilość pytań, jakie powinno się zadać.
Jeśli Twój pokazywany wizerunek ma koszty to albo nie jesteś gotowy na tak nagą autentyczność, lub nie jest spójny z Tobą czy Twoimi celami.

Autentyczność w wizerunku to nie obnażanie, nie wyklucza świadomej i przemyślanej komunikacji, jak i nie wyklucza bycia odważnym w byciu sobą.

Dla mnie tu autentyczność to pokazywanie siebie w zgodzie ze sobą.

O ile filtry można porównać do makijażu kobiety, o tyle całkowity Photoshop wyglądu i zachowań często zostaje odkryty i niezaakceptowany przez otoczenie.

 

Autentyczność i marka to przemyślana droga.