Czy można kogoś zmienić?

  • Katarzyna
  • 3 sierpnia, 2020

✔️Tak bardzo chciałabym ją zmienić, jakoś wpłynąć. Widzę, że inne podejście poprawiłby jakość jej życia.

✔️Mam rację, a to myślenie jest, bez sensu.

✔️ Tak bardzo chciałabym go zmienić, takie postępowanie rani mnie.

Znam to, też tak miałam 😉. Zmienię innym życie, żeby mieli lepsze lub żebym nie cierpiała, póki nie zrozumiałam, że jedyny wpływ, jaki mogę mieć, to na siebie.

Każdy sam kreuje swoje życie, a jeśli nawet jest w czarnym punkcie, to ma prawo do takich wyborów. Nic nie zrobisz na siłę, a jeśli Ci z tym nie po drodze, 3 opcje do wyboru. Zostawić, zaakceptować. Możesz również narzekać lub cierpieć w milczeniu.

Dlaczego?
Zmiana ma nie jedno imię, ale zawsze swoje. Każdy dojrzewa do zmian w swoim tempie lub nie.

Nawet jeżeli uważamy, że zmiana kogoś, pomoże w jakości życia czy je uratuje.

Decyzja zmiany należy do nas samych, nawet jeśli to wybór unicestwienia.

Poza tym, kto nam dał prawo decyzji, co jest słuszne i jaka powinna być droga życia czy biznesu?

Czy można kogoś zmienić?

Powiesz, subtelnie uświadamiam i daję przykład sobą.

Dobrze, o ile nie zostanie zachwiana równowaga.
Nie przechodzisz w rolę matki, krytyka, czy odchodzisz od siebie i zajmujesz się problemami innych, zamiast własnym życiem.

✔️Zaburzenie tych proporcji powoduje, że rodzice żyją życiem swoich dzieci, rekompensując niespełnione ambicje, nie mając nic swojego, krzywdząc przy okazji dzieci.

✔️Przełożeni są apodyktyczni wobec swoich pracowników.

✔️Rozmówcy narzucają swoje zdanie, oceniają i nie szanują innych punktów widzenia.

Przykłady można mnożyć.

Czy można kogoś zmienić?

Co więc zrobić? Szanować, kochać innych i siebie.

Rozumieć innych stanowiska, mieć
szacunek do różnych poglądów, przestrzeń na decyzję. Odejść, gdy trzeba.

Bycie w miłości do siebie i ludzi, akceptacji, bez oceny, przynosi wolność własną i innych.

I dopiero wówczas się zmienia.