Zdjęcie profilowe terapeuty — czy musi być w „marynarce na tle biblioteczki”?
Zdjęcie profilowe w social mediach to często pierwszy kontakt klienta/pacjenta z terapeutą, bo jeszcze zanim ktoś przeczyta Twój opis, zanim zapozna się z ofertą, postami widzi… Ciebie. Więc w wielu przypadkach, to właśnie fotografia decyduje o pierwszym wrażeniu.
Przez lata wizerunek psychologa kojarzył się z czymś bardzo formalnym: marynarka, poważne spojrzenie i obowiązkowo tło z książkami. Ten obraz wciąż funkcjonuje, ale czy naprawdę jest jedyną słuszną drogą…? Otóż nie, bo najważniejsze pytanie brzmi: jak chcesz, żeby Twój odbiorca czuł się, patrząc na Twoje zdjęcie?
Profesjonalizm nie oznacza sztywności, czy braku naturalności — oznacza dbałość o jakość zdjęcia, światło, estetykę. A czym jest naturalność? To gdy pokazujesz siebie takiego/ą, jaki/a naprawdę jesteś w kontakcie z klientem/pacjentem.
Na co zwrócić uwagę przy wyborze zdjęcia?
Światło — jasne, naturalne sprzyja wrażeniu otwartości i bezpieczeństwa.
Tło — nie musi być biblioteczką, ale unikaj chaosu, bałaganu, rozpraszaczy.
Ubiór — schludny, wygodny, zgodny z Twoim stylem; marynarka jest w porządku, ale sweter czy sukienka też mogą wyglądać profesjonalnie.
Wyraz twarzy — nie musisz być zawsze „poważny/a”. Subtelny uśmiech często działa bardziej kojąco.
Spójność — dobrze, gdy Twoje zdjęcie współgra z tym, co piszesz i jak się komunikujesz w sieci.
Pamiętaj, że Twoje zdjęcie ma nie tylko ładnie wyglądać, ono ma pracować na zaufanie — odbiorcy chcą zobaczyć człowieka, nie wyidealizowaną wersję z banku zdjęć. Dlatego najlepiej sprawdzają się fotografie, które łączą jedno i drugie: profesjonalizm i naturalność.
Bo w końcu nie chodzi o to, żeby wyglądać jak „stereotypowy terapeuta z reklamy”, ale jak… Ty — terapeuta, do którego naprawdę można przyjść, poczuć się bezpiecznie.
____
I rozpalimy Twój marketing.
Social Media z duszą.
Zapraszamy do współpracy.
+48 577 853 535 // kontakt@coachbiz.pl

