Angażujące stories psychoterapeuty. Czyli co warto dodawać?
Masz czasem tak, że patrzysz na pusty ekran i myślisz: „Co ja mam wrzucić na to stories…?”
Nie chcesz nagrywać tańców, nie chcesz udawać influencera, nie chcesz dzielić się życiem prywatnym, ale wiesz, że stories to dziś ważna część komunikacji terapeuty w sieci.
To tam buduje się relacja, zaufanie oraz poczucie, że „ten człowiek po drugiej stronie naprawdę mnie rozumie”…. I właśnie dlatego stories nie musi być perfekcyjne. Nie chodzi o filtry, tylko o autentyczność — o to, żeby odbiorca poczuł spokój, ciepło, które płynie z Twojej pracy.
Więc co publikować, żeby angażowało, ale nadal było zgodne z Tobą? 👇👇
- Fragmenty codzienności.
Nie życie prywatne, a klimat Twojej pracy. Zdjęcie biurka, ulubionej filiżanki, notatek z książki — to pokazuje, że jesteś człowiekiem, nie tylko specjalistą z certyfikatem. - Mikrorefleksje.
Stories to idealne miejsce na jedno zdanie, które zostanie w głowie.
„Rozumienie czyichś motywów, nie odbiera Ci prawa do złości”.
„Nie musisz się czuć dobrze, żeby zacząć coś zmieniać”.
Krótko, ale z sensem. - Kuluary pracy.
Bez zdradzania szczegółów sesji możesz wspomnieć, że np. „dziś znów pomyślałam, jak często dorosłym trudno prosić o pomoc”. To normalizuje emocje i edukuje. - Pytania do społeczności.
Proste ankiety:
– „Znasz pojęcie »maskowania emocji«?”
– „Co robisz, kiedy czujesz stres?”
Ludzie lubią się zatrzymać i zastanowić, a Ty dzięki temu budujesz z nimi więź. - Regularność i ton.
Nie codziennie, ale konsekwentnie. Stories psychoterapeuty nie mają sprzedawać, mają tworzyć poczucie bezpieczeństwa i zaufania.
Na stories ludzie nie szukają perfekcji — szukają człowieka, który przypomni im, że emocje są normalne. Jeśli potrafisz im to dać, nie potrzebujesz miliona filtrów, żeby być widocznym/ą.
I rozpalimy Twój marketing.
Social Media z duszą.
Zapraszamy do współpracy.
+48 577 853 535 // kontakt@coachbiz.pl

