Profesjonalizm bez człowieka nie buduje relacji…
„Nie czuję się dobrze pokazując siebie w internecie.”
„Nie chcę mówić do kamery.”
„Nie chcę być oceniana.”
Ten problem dotyczy dziś ogromnej liczby psychologów, psychoterapeutów i coachów i bardzo często nie wynika z braku kompetencji, ale z lęku przed ekspozycją, oceną, hejtem, ośmieszeniem albo pokazaniem siebie bardziej po ludzku niż zawodowo.
Problem polega na tym, że internet stał się miejscem pierwszego kontaktu z pomocą psychologiczną, to właśnie tam ludzie sprawdzają, czy przy danej osobie czują bezpieczeństwo, czy rozumie ich sposób przeżywania, czy odnajdują się w jej języku i sposobie myślenia.
Paradoksalnie bardzo często świetni specjaliści pozostają niewidoczni nie dlatego, że są słabi, ale dlatego, że próbują komunikować się wyłącznie poprawnie.
Bez siebie.
Bez emocji.
Bez autentyczności.
Bez obecności.
Tymczasem odbiorca nie wybiera dziś wyłącznie dyplomu, czy definicji, wybiera również człowieka, przy którym czuje się mniej samotny ze swoim doświadczeniem i nie chodzi o ekshibicjonizm emocjonalny ani pokazywanie całego życia prywatnego, chodzi o to, żeby w komunikacji było czuć człowieka, a nie wyłącznie specjalistę.
#markaosobista #wizerunek #psychologwsieci #markaosychologa #psychologia
