Marka osobista psychologa i marka centrum psychologicznego to nie jest to samo.
W pierwszej komunikacja jest skupiona wokół konkretnej osoby, jej sposobu myślenia, doświadczenia, specjalizacji, języka, osobowości, wartości i sposobu pracy. Odbiorca stopniowo poznaje człowieka, z którym być może później będzie pracował.
W przypadku centrum psychologicznego sytuacja jest bardziej złożona. Tutaj trzeba zbudować zaufanie nie tylko do jednego specjalisty, ale do całego miejsca. Do sposobu, w jaki zespół pracuje, do standardów, atmosfery, jakości opieki, podejścia do pacjenta i tego, jak dobierani są specjaliści.
Dlatego centrum nie może komunikować się jak anonimowa instytucja, ale nie powinno też opierać całej marki na jednej twarzy, jeśli za usługą stoi większy zespół.
W dobrej komunikacji centrum pokazujemy ludzi, którzy tam pracują. Ich specjalizacje, sposób myślenia, doświadczenie, obszary, z którymi pracują. Jednocześnie cały profil powinien mieć wspólny charakter, dzięki któremu odbiorca rozumie, co łączy tych specjalistów i czego może spodziewać się po kontakcie z tym miejscem.
Marka osobista buduje relację przede wszystkim z człowiekiem, marka centrum psychologicznego powinna budować relację z miejscem, które tworzą konkretni ludzie.
Największe wyzwanie to nie zgubić indywidualności specjalistów, ale jednocześnie stworzyć spójność całego zespołu.
Jeśli każdy komunikuje się zupełnie inaczej, marka centrum się rozpada. Jeśli wszystkich przedstawiamy identycznie, zaczyna wyglądać sztucznie i bezosobowo.
Dobra marka centrum psychologicznego powinna więc odpowiadać na kilka pytań: kim jesteśmy jako miejsce, jak pracujemy, jakie wartości są dla nas ważne, czym różnią się nasi specjaliści i dlaczego ktoś miałby zaufać właśnie nam.
Sam ładny profil nie wystarczy. Chodzi o to, żeby człowiek, który trafia na stronę albo social media centrum, mógł pomyśleć: rozumiem, kto tu pracuje, wiem, czego mogę się spodziewać i czuję, że to miejsce jest dla mnie.
