Jak działają blokujące i wspierające przekonania w budowaniu marki osobistej?
Budowanie marki osobistej daje wiele korzyści — pozwala na dotarcie do potencjalnych klientów, zbudowanie z nimi długotrwałej relacji, czy stworzenie wizerunku eksperta w branży… Ale kiedy przychodzi do praktyki, nagle pojawiają się głosy w głowie, które skutecznie podcinają skrzydła, to właśnie te przekonania — nie zawsze prawdziwe, ale mocno zakorzenione — blokują Twój rozwój.
1) Jedno z najczęstszych brzmi: „Nie mam nic wyjątkowego do powiedzenia”. Wydaje Ci się, że rynek jest już pełen ekspertów, a Twoje pomysły to tylko powtórka z tego, co mówią inni. Tymczasem prawda jest taka, że ludzie przychodzą do ludzi — nie tylko po wiedzę, ale też po Twoją energię, sposób mówienia i doświadczenie. To Twoja perspektywa sprawia, że treść nabiera wartości.

„Nie mam nic wyjątkowego do powiedzenia”

„Moja perspektywa i doświadczenia są wartościowe — ludzie przychodzą do ludzi, nie do książek z teorii”
2) Kolejna pułapka to: „Najpierw muszę być perfekcyjny/a, zanim się pokażę”. Chcesz mieć idealne zdjęcia, idealną stronę, dopracowaną strategię… i w efekcie wciąż stoisz w miejscu, a marka osobista rośnie wtedy, gdy działasz, uczysz się i dajesz się zobaczyć — nawet (zwłaszcza) z niedoskonałościami.

„Najpierw muszę być perfekcyjny/a, zanim się pokażę”

„Marka osobista rośnie w działaniu — mogę zaczynać z tym, co mam, i uczyć się po drodze”
3) Często pojawia się też myśl: „Co ludzie powiedzą?”. Lęk przed oceną sprawia, że boisz się publikować swoje treści, wideo, czy opinie… Ale niezależnie od tego, co zrobisz, zawsze znajdzie się ktoś, kto skrytykuje i ktoś, kto podziękuje Ci za to, że miałeś/aś odwagę powiedzieć coś głośno.

„Co ludzie powiedzą?”

„Nie mam wpływu na wszystkie opinie, ale mogę decydować, jaki wkład wnoszę w świat i jaką wartość daję innym”
4) Bywa też, że mówisz sobie: „Nie mam czasu na budowanie marki osobistej”… A przecież ona tworzy się nawet wtedy, gdy tego nie planujesz — poprzez to, co publikujesz, jak się wypowiadasz, jak odpowiadasz klientom. Różnica polega tylko na tym, czy robisz to świadomie.

„Nie mam czasu na budowanie marki osobistej”

„Moja marka tworzy się każdego dnia — świadomie lub nie. Lepiej zacząć kierować tym procesem, niż zostawić go przypadkowi”
Te przekonania nie znikną od razu, ale możesz zacząć nad nimi pracować, zamieniać na bardziej pozytywne komunikaty. Pamiętaj, że marka osobista zaczyna się w Twojej głowie — dopiero potem widzą ją inni.

