„Nie mam nic nowego do powiedzenia”. Czyli jak podcinać sobie skrzydła, zanim jeszcze się wzleci…

Wielu specjalistów, którzy myślą, by zacząć dzielić się wiedzą, czy doświadczeniem w social mediach, zatrzymuje się już na starcie, bo w głowie pojawia się lista wątpliwości:

„To już było”.
„Ktoś powiedział to lepiej”.
„Nie chcę powielać”.

I tak łatwo zgasnąć, zanim cokolwiek zdąży się rozpalić…

Większość tematów w rozwoju osobistym, psychologii, czy pracy z ludźmi już była poruszona, to fakt. Już ktoś o tym mówił, napisał, nagrał filmik — i to jest normalne. Tylko że sekretem nie zawsze jest pierwiastek nowości, a pierwiastek autentyczności. Nie to o czym mówisz, ale JAK mówisz.

🔹

 To Twój głos nadaje znaczenie temu, co chcesz przekazać. Twój styl, Twoja historia, Twoja intencja. Twoje słowa mogą zabrzmieć inaczej, bo niosą ze sobą Twoje doświadczenie i wrażliwość.

🔹

 Może ktoś scrollował dziesiątki postów na podobny temat, ale dopiero Twój ton sprawi, że poczuje się zauważony.

🔹

 Może ktoś przeczytał już teorię sto razy, ale dopiero Twój przykład dotknie go na tyle, że spróbuje coś zmienić.

🔹

 Może to właśnie Twoje zdanie da mu ulgę, otuchę albo nadzieję.

Dlatego, kiedy w głowie słyszysz: „nie mam nic nowego do powiedzenia”, warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czy naprawdę chodzi o to, by było nowe… a może wystarczy, że będzie moje?

A jeśli dalej szukasz swojego głosu, nie wiesz, jak przekazać to, co dla Ciebie ważne — zapraszamy, pomożemy.
____
I rozpalimy Twój marketing.
Social Media z duszą.
Zapraszamy do współpracy.
+48 577 853 535 // kontakt@coachbiz.pl

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *