„Nie mam nic nowego do powiedzenia”. Czyli jak podcinać sobie skrzydła, zanim jeszcze się wzleci…
Wielu specjalistów, którzy myślą, by zacząć dzielić się wiedzą, czy doświadczeniem w social mediach, zatrzymuje się już na starcie, bo w głowie pojawia się lista wątpliwości:
„To już było”.
„Ktoś powiedział to lepiej”.
„Nie chcę powielać”.
I tak łatwo zgasnąć, zanim cokolwiek zdąży się rozpalić…
Większość tematów w rozwoju osobistym, psychologii, czy pracy z ludźmi już była poruszona, to fakt. Już ktoś o tym mówił, napisał, nagrał filmik — i to jest normalne. Tylko że sekretem nie zawsze jest pierwiastek nowości, a pierwiastek autentyczności. Nie to o czym mówisz, ale JAK mówisz.

To Twój głos nadaje znaczenie temu, co chcesz przekazać. Twój styl, Twoja historia, Twoja intencja. Twoje słowa mogą zabrzmieć inaczej, bo niosą ze sobą Twoje doświadczenie i wrażliwość.

Może ktoś scrollował dziesiątki postów na podobny temat, ale dopiero Twój ton sprawi, że poczuje się zauważony.

Może ktoś przeczytał już teorię sto razy, ale dopiero Twój przykład dotknie go na tyle, że spróbuje coś zmienić.

Może to właśnie Twoje zdanie da mu ulgę, otuchę albo nadzieję.
Dlatego, kiedy w głowie słyszysz: „nie mam nic nowego do powiedzenia”, warto się zatrzymać i zadać sobie pytanie: czy naprawdę chodzi o to, by było nowe… a może wystarczy, że będzie moje?
A jeśli dalej szukasz swojego głosu, nie wiesz, jak przekazać to, co dla Ciebie ważne — zapraszamy, pomożemy.
____
I rozpalimy Twój marketing.
Social Media z duszą.
Zapraszamy do współpracy.
+48 577 853 535 // kontakt@coachbiz.pl

