Psycholog/psychoterapeuta też może ranić, nawet nieświadomie.

Przedstawiciele zawodów pomocowych nie mogą zasłaniać się wyłącznie prywatnością własnych emocji, kiedy równocześnie wpływają na sposób myślenia, czucia i reagowania innych.

Od psychologów, coachów, czy terapeutów oczekuję więcej, nie z powodu surowości, tylko odpowiedzialności. Ich komunikaty, ton, sposób reagowania zostawiają ślad głębszy niż zwykła rozmowa, dlatego poziom świadomości w tej pracy powinien być wyższy. Chodzi o ponawianie pytania: z jakiego miejsca teraz mówię? Z dojrzałości czy zranienia, z troski czy napięcia?

Szczególnie ważna jest tu psychologia komunikacji, która wykracza poza techniki i uczy rozumienia tego, co dzieje się pod powierzchnią: mechanizmów obronnych, projekcji, emocji i historii, które wpływają na to, jak mówimy oraz jak jesteśmy odbierani.

W social mediach to nabiera jeszcze większego znaczenia, bo komunikacja to nie tylko słowa, ale też klimat, który tworzysz, to, co wzmacniasz i normalizujesz oraz jakie procesy uruchamiasz w odbiorcach.

Dlatego nie ma tu miejsca na bierną agresję, zawstydzanie, czy manipulację, nawet jeśli są opakowane w język rozwoju. Możesz być człowiekiem, mieć emocje, reagować, ale jednocześnie brać odpowiedzialność za swój wpływ, bo im większy masz wpływ, tym większa powinna być Twoja uważność, nie po to, żeby być idealnym/ą, tylko po to, żeby nie ranić tam, gdzie deklarujesz pomoc.

komunikacja #psychologia #mechanizmyobronne #wizerunekpsychologa #markapsychologa

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *