Nie wszystko, co dobrze się klika, dobrze służy człowiekowi.
Nie wszystko, co przyciąga uwagę, jest uczciwe wobec człowieka. Piszę to jako osoba, która jest jednocześnie w dwóch światach: pracy z człowiekiem i strategii komunikacji. Jako osoba, która dzięki temu widzi bardzo wyraźnie, jak łatwo przekroczyć granicę, nawet jeśli pozornie wydaje się niewinna.
- Z jednej strony wiem, jak działają treści w internecie, wiem, co się klika, co przyciąga uwagę, co zatrzymuje człowieka na chwilę dłużej, i widzę, jak dużą pokusą jest, żeby mówić szybciej, prościej, bardziej jednoznacznie, zamykać doświadczenie w kilku zdaniach, które dobrze brzmią i dają poczucie, że wszystko nagle staje się jasne.
- Z drugiej strony jestem w pracy, w której spotykam człowieka w jego rzeczywistym doświadczeniu, które rzadko kiedy jest proste, rzadko kiedy daje się zamknąć w jednym wniosku i niemal nigdy nie wygląda tak, jak krótkie, motywacyjne zdania krążące w sieci.
Zatem za każdym razem, kiedy coś piszę, mam w sobie bardzo konkretne pytanie o odpowiedzialność, nie tylko o to, czy to przyciągnie uwagę, ale o to, co ktoś z tym zrobi dalej, jak to zrozumie, jak to wpasuje w swoją historię i czy to, co czyta, pomaga mu być bliżej siebie, czy raczej oddala go w stronę uproszczonych wyjaśnień.
Nie chcę upraszczać człowieka do kilku kategorii ani tworzyć narracji, które dobrze wyglądają w komunikacji, ale nie wytrzymują spotkania z rzeczywistością czyjegoś życia, dlatego świadomie wybieram sposób mówienia, który zostawia miejsce na złożoność, nawet jeśli oznacza to, że coś jest mniej chwytliwe.
Patrząc na to również z perspektywy strategii, widzę, jak silna jest dziś presja, żeby dopasować się do tego, co działa szybko i szeroko, ale jednocześnie mam przekonanie, które z czasem tylko się we mnie umacnia, że widoczność nie musi być budowana na skracaniu i spłycaniu, a wartość, autentyczność i rzetelność mają swoją dynamikę, która może jest wolniejsza, ale jest znacznie trwalsza.
To jest wybór, który podejmuję świadomie, nawet jeśli nie zawsze jest najłatwiejszy.
