Jak sobie radzić z emocjami i otwarcie mówić o swoich potrzebach?

  • Katarzyna
  • 22 września, 2020
– BO TY ZAWSZE TAKI JESTEŚ…
– NIE TO NIE..
– JAK MOŻESZ…
 
Kto to zna? I tak można bez przerwy.
Dopóki nie nauczymy się racjonalnej komunikacji.

Duża część konfliktów, problemów, nie jest rozwiązywana w kontaktach międzyludzkich, ponieważ nie komunikujemy swoich potrzeb.

Często doprowadzając do eskalowania w sobie negatywnych emocji i wybuchu wzajemnych pretensji, bądź wycofanie się z relacji.

Robimy to z kilku powodów.

✔️Strach przed konfrontacją

✔️ Zaniżone poczucie wartości i pewności siebie.

✔️Zranienie emocjonalne i zamknięcie w sobie.

✔️Duża wrażliwość i brak umiejętności radzenia sobie z tym.

✔️Złość i zatrzymywanie jej w sobie.

✔️Duma lub oczekiwanie, że druga strona powinna się domyśleć.

Nie jesteśmy w stanie do końca poznać człowieka, jego systemu myślowego i odczuwania. Każdy z nas może mieć różne postrzeganie świata, sposób przeżywania emocji, wrażliwość i rozumienie. Dlatego nie domyśli się, jakie mamy oczekiwania. Trzeba wyrazić je głośno.

Oczekiwania nie są również przedstawiane podczas wzajemnej rozmowy i słuchania. Górę biorą emocje, które nie pozwalają na racjonalną analizę sytuacji i próbę zrozumienia dwóch stron oraz znalezienia konsensu, bo pamiętajmy, żeby problem został rozwiązany, wygrać musi każda oraz zachowana wymiana energii. Jeśli jedna ze stron nie potrafi, zachować się spokojne, emocje udzielają się drugiej.

Jak sobie radzić z emocjami i otwarcie mówić o swoich potrzebach?

Zachęcam do stosowania technik wyrażania swoich oczekiwań.

✔️ Fakty, oczekiwania, uczucia.

Powiedziałeś mi, że jestem gapą, było mi przykro. Oczekuje, że nie będziesz używał takich słów.

✔️FUKO pod K kryją się konsekwencje.

✔️ Racjonalna ocena zachowania, oddzielenie faktów od projekcji.

✔️ Zrozumienie postawy drugiej osoby, postępuje tak bo. np. Nikt jej nie nauczył inaczej.

✔️ Parafrazowanie w celu zrozumienia czy dana osoba miała to, co powiedziała na myśli. Pomocne w racjonalnej ocenie faktów, umysł potrzebuję więcej czasu na analizę (około 1min), część odpowiedzialna za emocje wymaga mniej czasu.

Oczywiście w rozmowie potrzebna jest wola dwóch stron. Choć jeśli jedna zachowa chłodny umysł, może ostudzić tą drugą. Czasem, jeśli nie zależy nam na relacji, bo zrobiono już wszystko, a druga strona nie wykazała się wolą dialogu, zawsze dobrze działać z zasadą najpierw ja, potem inni. Jak to się popularnie nazywa, zrezygnować z toksycznej relacji.

Jednak gdy uciekamy, warto, zastanowić się, co powinienem przepracować, gdyż zwykle zdarza się, że zamiecione rzeczy pod dywan, wracają rykoszetem w następnej relacji.
Czy to jest mój brak poczucia wartości, a może duma, czy nieszanowanie zdania innych lub zbyt duża wrażliwość i strach przed zranieniem.

______________

Jeśli masz problem z emocjami i chcesz się nauczyć racjonalnie reagować, zrozumieć dlaczego tak reagujesz.

Zapraszam do konsultacji. ➡ Konsultacja