Czasem ludzie nie reagują na Ciebie, tylko na własny ból. Hejt nie jest wtedy o Tobie.

Większość ludzi nie jest w pełni świadoma tego, dlaczego mówi to, co mówi ani co naprawdę stoi za ich słowami. Komunikacja bardzo rzadko jest tylko przekazem treści, znacznie częściej bywa nośnikiem emocji, mechanizmów obronnych, lęków, wstydu, czy potrzeby ochrony własnej tożsamości.

Dlatego w przestrzeni publicznej, a szczególnie w internecie, tak łatwo pojawia się hejt, bierna agresja lub manipulacja. Nie wynikają one wyłącznie z intencji skrzywdzenia drugiej osoby, bo często są reakcją na coś, co zostało uruchomione w środku np. poczucie zagrożenia.

Treści psychologiczne i rozwojowe mają szczególną siłę oddziaływania, ponieważ nie dotyczą faktów zewnętrznych, lecz wewnętrznego świata człowieka. Potrafią dotknąć:
▪️ nieuświadomionych schematów,
▪️ uruchomić dawne emocje,
▪️ podważyć mechanizmy obronne,
▪️ rozbić iluzje, które przez lata działały,
▪️ poczucia bezpieczeństwa.

W takich momentach reakcja odbiorcy nie jest już tylko reakcją na tekst, na autora, gdyż staje się reakcją na własny ból, lęk lub zagrożenie psychiczne. Hejt bywa wtedy formą obrony, próbą ochrony kruchej równowagi wewnętrznej.

Ważne! Zrozumienie tego mechanizmu nie oznacza usprawiedliwiania przemocy słownej ani racjonalizowania jej. Emocje, które hejt budzi, złość, smutek, poczucie niesprawiedliwości, są w pełni uzasadnione. Chodzi raczej o odzyskanie perspektywy.

Świadomość, co może stać za cudzą reakcją, pozwala przestać traktować ją wyłącznie jako ocenę siebie. Pozwala zobaczyć, że często nie dotyczy ona osoby, lecz wewnętrznego świata tego, kto reaguje.

Bo kiedy czyjeś słowa wywołują silną obronę, bardzo często nie dlatego, że są bez znaczenia, lecz właśnie dlatego, że dotknęły czegoś ważnego.

refleksje #psychologwsieci #markapsychologa #psychoterapeuci #rozwójosobisty

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *