Myślałam, że muszę wybrać jedną wersję siebie. Zycie nauczyło mnie czegoś innego.

Kiedyś miałam problem z tym, że jestem coachem, a jednocześnie strategiem.

Jakbym musiała zdecydować, kim właściwie jestem. Miałam nawet poczucie, że jeden kierunek odbiera mi wiarygodność w drugim. Jeśli mówię o marketingu, to czy nadal jestem wiarygodna jako coach? Jeśli pracuję głęboko z człowiekiem, to czy mogę chwilę później mówić o strategii, sprzedaży i budowaniu marki?

Prawda jest taka, że zaczęłam od marketingu. Coaching przyszedł później.

Marketing był dla mnie naturalny. Mam stratega w talentach Gallupa i rzeczywiście bardzo szybko widzę kierunek, połączenia, możliwości, potrafię poukładać coś, co wcześniej było chaosem. Coaching pojawił się wtedy, kiedy zrozumiałam, że sama strategia często nie wystarcza, bo za każdą marką, firmą, decyzją i planem stoi człowiek.

Dzisiaj już nie próbuję wybierać między jednym a drugim, bo znalazłam spójność gdzie indziej: nie w tym, co robię, tylko w miejscu, z którego to robię.

– Prowadzę CoachBiz, agencję social media dla psychologów i osób pracujących w obszarze rozwoju.

– Prowadzę Creativity Box, tworzę treści, kursy, e-booki i materiały dla ludzi, ale również dla coachów, psychologów i psychoterapeutów.

– Pracuję coachingowo. Uczę. Piszę o psychologii, emocjach, zmianie i człowieku.

To są różne rzeczy, ale ja w każdej z nich jestem tą samą osobą, z tymi samymi wartościami, z podobnym sposobem patrzenia na człowieka, z potrzebą sensu, prawdy i głębi.

Dlatego, nawet kiedy mówię o marketingu, nie interesuje mnie tworzenie sztucznego wizerunku. Od dawna mówię o „markach z duszą”, bo nie potrafię oddzielić marki od człowieka, który za nią stoi.

Nie wierzę też, że skuteczny marketing wymaga udawania. Strategia jest potrzebna. Dobrze ułożona komunikacja jest potrzebna. Świadomość tego, do kogo mówimy i po co, również jest potrzebna.

Jednak strategia nie ma tworzyć człowieka, ma pomóc mu pokazać to, co rzeczywiście w nim jest. Tak myślę, że dopiero kiedy to zrozumiałam, przestałam mieć problem z tym, że robię kilka różnych rzeczy.

Czasami spójność jest w środku.

#autentyczność #refleksje #markapsychologa #marketingdlapsychologa #rozwójpsychologa

Podobne wpisy