W erze Al wartością nie będzie już sama ilość treści, ale jakość obecności.
Prawda jest taka, że w erze AI wartością nie będzie już sama ilość treści, ale jakość obecności.
Internet jest dziś zalany informacjami. Definicje, porady, psychoedukacja, checklisty, „5 oznak”, „3 kroki”, gotowe odpowiedzi. Coraz większą część takich treści potrafi wygenerować sztuczna inteligencja i będzie robić to coraz szybciej.
Dlatego problemem wielu specjalistów nie będzie brak wiedzy, ale brak wyróżnika, bo jeśli profil psychologa wygląda jak zbiór poprawnych definicji, odbiorca często nie widzi różnicy między człowiekiem a wygenerowaną treścią.
Tymczasem ludzie nie szukają dziś wyłącznie informacji. Szukają obecności, sposobu myślenia, poczucia bezpieczeństwa, języka, w którym odnajdują siebie i co chyba najważniejsze, autentycznego kontaktu.
Właśnie dlatego przyszłość nie będzie należała do tych, którzy publikują najwięcej, ale do tych, którzy potrafią budować prawdziwe zaufanie i relację poprzez komunikację.
Bo AI może wygenerować treść, ale nie zastąpi człowieka, którego naprawdę czuć po drugiej stronie.
