Zasięgi czy odpowiedzialność? Co powinno być ważniejsze dla zawodów pomocowych?
Widziałam ostatnio film, w którym psycholog rozpoczęła swoją wypowiedź od zdania: „psychoterapia nie pomaga”. Dopiero po chwili wyjaśniła, że chodzi o to, iż około 5% terapii nie przynosi oczekiwanych efektów.
Właśnie wtedy zadałam sobie pytanie: po co zaczynać od zdania, które jest uogólnieniem i może zostać zapamiętane bez dalszego kontekstu?
Tak, to przyciąga uwagę.
Tak, zatrzymuje odbiorcę.
ALE jednocześnie może trafić do osoby, która od miesięcy zastanawia się, czy w ogóle poprosić o pomoc i może utwierdzić ją w przekonaniu, że nie warto próbować!
Coraz częściej odnoszę wrażenie, że w mediach społecznościowych uczymy się przede wszystkim walczyć o uwagę, tyle że w zawodach opartych na zaufaniu samo zatrzymanie wzroku odbiorcy nie powinno być najważniejszym celem. Znacznie ważniejsze jest to, jaki ślad zostawiamy w jego myśleniu.
Psycholog, psychoterapeuta, czy coach pracują z ludźmi, którzy często są w kryzysie, przeżywają lęk, zwątpienie albo cierpienie. Słowa mają dla nich ogromne znaczenie, nie są wyłącznie elementem strategii marketingowej. Dlatego uważam, że warto zadawać sobie pytanie nie tylko: „czy to zwiększy zasięg?”, ale również: „czy sposób, w jaki to komunikuję, nie przyniesie komuś niepotrzebnej szkody?”.
Budowanie zainteresowania przez kontrowersję jest łatwe, budowanie zaufania przez odpowiedzialną komunikację wymaga znacznie więcej uważności, jednak właśnie zaufanie jest fundamentem zawodów, którym społeczeństwo powierza swoje zdrowie psychiczne i bezpieczeństwo.
Jakie masz na ten temat zdanie?
