Jako osoba, która kilka lat poświęciała na naukę przemówień publicznych,  dowiedziałam się, że…

Jako osoba, która kilka lat poświęciała na naukę przemówień publicznych,  dowiedziałam się, że…

▪️ludzie kupują oczami
▪️to jak pokazujesz się ludziom, jest wyrazem szacunku do nich.

Czasy autentyczności powodują, że sztywny wizerunek zastępuje naturalność, mamy, więc okazję obserwować filmy na tle otwartej szafy, w samochodzie, na szczęście jeszcze nie w ubikacji, mam nadzieję;). Bowiem należy pamiętać, jaką masz publiczność. Nie każdemu przystoi mówienie do telefonu i malowanie się przy tym, na pewno nie ekspertowi.

Zawsze patrzenie prosto w kamerę, bez szukania pomysłów o tym, co mówisz w chmurach, płynność wypowiedzi i bogaty zasob słów, (choć i ten może się różnić od rodzaju grupy docelowej), jest ważne. A zdarza mi się oglądać osoby podawające się za ekspertów, nagrywające filmy w pozycji leżącej, niedbale oparte o fotel, drapiące się. Skrzywienie zawodowe, zauważam różne rzeczy. 😉

Video szturmem podbija Intenet od dłuższego czasu, choć dla wielu nadal jest to stresujące.

Jak z każdym lękiem, zmniejsza go, większa ekspozycja na niego. Im częściej, więc nagrywasz, tym jest łatwiej.

I powiem Wam, że pracując z psychoterapeutami, pedagogami nad strategią marki, często nie jest to dla nich proste, by pokazać się przed kamerą. Przekonania, lęk przed oceną, perfekcjonizm dotyczy wielu z nas, ale nad można pracować, choćby metodami coachingowymi.

Ciekawa jestem, jak u Was?

Podobne wpisy

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *