Kiedy specjalista naprawdę wie, co robi inaczej od reszty i jaką ma perspektywę, nie musi już szukać kolejnego pomysłu na post.
Specjalista może mieć ogromną wiedzę, doświadczenie, dziesiątki ukończonych szkoleń, a mimo to…przez długi czas komunikować się podobnie jak setki innych osób w swojej branży.
Ma dużo wartościowego do powiedzenia, lecz rzecz w tym, że jeszcze nie nazwał własnego sposobu patrzenia na człowieka, problem i zmianę.
Marka ekspercka zaczyna się dla mnie właśnie w tym miejscu. Nie od logo. Nie od kolorów. Nie od regularnego publikowania postów. Zaczyna się wtedy, kiedy coraz wyraźniej wiesz, jak pracujesz, dlaczego pracujesz właśnie w ten sposób i co jest charakterystyczne dla Twojego podejścia.
Sama widzę to bardzo mocno przy tworzeniu metody coachingu transformacyjnego Głębia. Przez lata zbierałam doświadczenia, obserwacje, wiedzę, pracowałam z ludźmi, prowadziłam procesy. Dopiero później zaczęłam porządkować to, co wcześniej było częściowo intuicyjne, nazywać kolejne poziomy pracy, opisywać zależności i budować z tego spójną metodologię.
I wtedy zmieniła się również komunikacja.
Kiedy specjalista naprawdę wie, co robi inaczej, nie musi już szukać kolejnego pomysłu na post. Ma własną perspektywę, z której może mówić i to właśnie ona z czasem buduje rozpoznawalność, a nie samo „jestem psychologiem”, „jestem coachem”, „prowadzę terapię” czy „pomagam w zmianie”.
Znaczenie ma to, jak rozumiesz człowieka, jak rozumiesz jego trudność i jaką drogę proponujesz mu w swojej pracy.
Dobra strategia komunikacji nie wymyśla eksperta od początku, ona pomaga wydobyć i nazwać to, co już w nim istnieje.
#markapsychologa #rozwójmarki #budowaniemarki #psychoterapia #psycholog
