Zasięgi może i spadły. Twoja wartość nie

Nie rób tego sobie, nie oceniaj swojej wartości, kompetencji ani jakości tego, co masz do powiedzenia, po liczbie reakcji pod postem.

Facebook, Instagram, TikTok czy YouTube nie pokazują każdej publikacji wszystkim odbiorcom, bo zasięgi są ograniczone, treści jest ogromnie dużo, a o tym, co komu zostanie wyświetlone, decyduje wiele czynników. Niski wynik nie jest więc automatycznie informacją, że post był słaby, że nie masz nic ciekawego do powiedzenia albo że ludzie nie chcą Cię słuchać.

Widzę jednak, jak łatwo te dwie rzeczy zaczynają się ludziom łączyć.

Post ma mało reakcji, więc pojawia się myśl: może jestem nudny/a. Film ma niewiele wyświetleń, więc zaczynamy podważać własne kompetencje. Kilka publikacji nie przynosi oczekiwanego efektu i nagle problemem przestaje być komunikacja, a zaczynamy kwestionować siebie.

Tutaj warto się zatrzymać.

Oczywiście dobrze analizować swoje treści. Zastanawiać się, czy temat był wystarczająco interesujący, czy początek zatrzymywał uwagę, czy komunikat był wyrazisty, czy forma pasowała do odbiorców. W marketingu taka refleksja jest potrzebna, ponieważ pomaga pisać lepiej, mówić konkretniej i zwiększać szansę, że treść przebije się przez ogromną liczbę innych publikacji.

Czym innym jest jednak analiza skuteczności komunikacji, a czym innym ocenianie siebie.

– Możesz dojść do wniosku, że post trzeba było napisać inaczej, nie dochodząc jednocześnie do wniosku, że z tobą jest coś nie tak.
– Możesz poprawić sposób komunikowania swojej wiedzy, nie podważając samej wiedzy.
– Możesz uczyć się social mediów, testować, zmieniać formaty i obserwować wyniki bez oddawania algorytmowi prawa do decydowania o tym, ile jesteś warta.

Zasięg jest informacją o wyniku konkretnej publikacji, nie jest oceną człowieka, który ją stworzył.

#zasięgi #budowaniemarki #refleksje #psychologwsieci #dlapsychologów 

Podobne wpisy