Czy zdarzyło Ci się odrzucać oferty, ponieważ wolałeś uniknąć ryzyka?
Strach przed zmianą…
Występuje u większości z nas. Z tych powodów wiele osób nie podejmuje ryzyka, tkwi w niewygodnych układach np. nie zmienia znienawidzonej pracy.
Dlaczego tak się dzieje?

To co znane jest bezpieczniejsze, mimo, że czasem bolesne. Ryzyko straszniejsze niż niewygoda.

Przeniesie strachu z przeszłości, obserwacji zachowania środowiska np. rodzic, który mówił do dziecka: nie poradzisz sobie, uważaj, to niebezpieczne, ryzykowne lub sam nie podejmował zmiany.

Bolesne doświadczenia i stworzona przez to strefa komfortu, zbudowany pancerz, który ma uchronić przed nieprzyjemnymi emocjami.

Zasiedzenie, przyzwyczajenie do starych schematów, wygodnictwo

Brak wiary w siebie.

Budowanie nadmiernego napięcia, przymusu, eskalacja emocji.
Nie zawsze zmiana jest zależna od nas, a często prowadzi do niej kryzys, który bywa największą motywacją do zmiany. Niepokój na tyle przeszkadza, że poszukujemy ulgi.
Jak sprawić by nie bać się zmiany?

Poznać przyczyny strachu, oswoić strach, zrozumieć i nie wypierać, zaakceptować.

Budować dobre doświadczenia zmiany, by umysł przyswoił pozytywne odczucia emocjonalne, gdy będzie miała nastąpić.

Budować zaufanie do siebie.
Jak powiedział Heraklit z Efezu: Jedną stałą rzeczą w życiu jest zmiana.
Nawet jeśli dana chwila wydaje się niewyobrażalnym cierpieniem, strach przed zmianą ogromny, emocja w końcu mija. Sytuacja przerasta, ryzyko przerażające, czyż większość zmian, nie wychodzi na dobre?
Nie ma rozwoju bez zmiany, jeśli chcesz iść do przodu.